Jak dbać o cerę naczyniową i co robić, żeby uniknąć trądziku różowatego

Jak dbać o cerę naczyniową i co robić, żeby uniknąć trądziku różowatego

Skóra naczyniowa potrafi być prawdziwą zmorą dla jej posiadaczek – zdradza wszystkie emocje i wymaga szczególnej troski w pielęgnacji. W większości przypadków może zapowiadać rozwój trądziku różowatego, dlatego należy jak najwcześniej zadbać o jej prawidłową pielęgnację.

Skąd te rumieńce?

Unaczynienie skóry jest złożone. Sploty naczyniowe skóry – powierzchowny i głęboki – biegną równolegle do powierzchni skóry i są połączone za pomocą naczyń przebiegających prostopadle. Na poziomie granicy skóry właściwej i tkanki podskórnej z głębokiego splotu naczyniowego skóry odchodzą naczynia zaopatrujące przydatki skóry oraz łączące go z powierzchownym splotem podbrodawkowym skóry właściwej.

Poza zaopatrywaniem w składniki odżywcze naczynia krwionośne skóry biorą czynny udział w regulacji cieplnej. Zwiększony przepływ krwi przez naczynia tętnicze jest przyczyną powstawania rumienia.

Czynniki prowadzące do napadowego czerwienienia twarzy:

  • słońce
  • czynniki emocjonalne
  • wysoka lub niska temperatura (co ciekawe, dowiedziono, że owiana złą sławą kofeina zawarta w kawie, nie ma istotnego wpływu na występowanie objawów cery naczyniowej. Owszem, kofeina zwiększa mikrocyrkulację krwi, ale to sama temperatura napoju wpływa na wystąpienie rumienia, a nie zawartość kofeiny. Wypicie kubka gorącej wody powoduje wystąpienie rumienia u osób z cerą naczyniową, podczas gdy wypicie chłodnej kawy nie daje tych objawów).
  • alkohol, pikantne potrawy
  • ćwiczenia gimnaastyczne, ogólnie: wysiłek
  • nadmierna suchość lub wilgotność otoczenia (sauna, solarium!)
  • niektóre kosmetyki do pielęgnacji twarzy
  • niektóre leki

Objawy trądziku różowatego

Zaczyna się niewinnie – od wdzięcznych rumieńców z byle powodu, kilku rozszerzonych naczynek włosowatych (mylnie zwanych „pękniętymi”) w okolicy płatków nosa lub policzków, stale utrzymującego się zaczerwienienia twarzy, zwłaszcza w okolicy nosa, policzków i brody.

Są to objawy określane mianem prerosacea, czyli dosłownie: poprzedzające trądzik różowaty.

Warto zwrócić na nie uwagę zwłaszcza wówczas, gdy w rodzinie mamy kogoś, kto się z rosacea, a więc trądzikiem różowatym, już boryka. Dbając o komfort skóry, o jej odpowiednią pielęgnację, unikając czynników zaostrzających objawy, można odwlec w czasie wystąpienie trądzika różowatego, albo wręcz w stopniu znacznym zminimalizować jego objawy.

Jak dbać o cerę naczyniową?

Pielęgnacja cery naczyniowej jest procesem wielopłaszczyznowym. Nie polega bowiem wyłącznie na dobieraniu odpowiednich składników w kosmetykach, ale obejmuje również kontrolę rodzaju spożywanych pokarmów, odpowiednią ochronę przeciwsłoneczną, a nawet… przyjrzenie się swoim emocjom i poświęcenie czasu na relaks, a więc rytuał tak samo upiększający jak niedoceniany.

Wśród porad dotyczących pielęgnacji takiej cery, zwykle na jednym z pierwszych miejsc znajduje się enigmatyczne „I będziesz unikał czynników prowadzących do czerwienienia się…”. Cóż, trudno jest zdefiniować, jakie są to czynniki – jest to sprawa indywidualna. Są to wszystkie te emocje i wydarzenia, które u danej osoby powodują rumień. Może to być więc zdenerwowanie, strach, wstyd, ale też radość czy ekscytacja.

Jak dbać o cerę naczyniową i co robić, żeby uniknąć trądziku różowatego

Tych dobrych emocji nie ma sensu unikać, ciężko jest też czasem uniknąć tych złych, jeśli bodźcem jest czynnik zewnętrzny – ale jeśli można kontrolować swoją złość, czy gniew i pomoże to przy okazji zadbać o wygląd skóry, to czemu by się tego nie nauczyć? Dlatego relaks, joga, czas dla siebie, przyjrzenie się swoim emocjom są takie ważne, jakkolwiek dziwacznie to nie zabrzmi w kontekście pielęgnacji skóry.

W książce „Psychologiczne i medyczne aspekty chorób skóry” autorstwa T.Rzepy, J.Szepietowskiego i R Żaby (Cornetis, Wrocław 2011), poświęcono temu zagadnieniu cały osobny rozdział: „Trądzik różowaty a stres”. Autorzy dowodzą w nim, że to głównie emocje, a nie zła pielęgnacja skóry, powodują rozwój trądzika różowatego.

„Szczególną rolę w jego [trądzika różowatego] rozwoju przypisuje się nadpobudliwości autonomicznego układu nerwowego i związanych z tym konsekwencji naczynioruchowych i zapalnych (zapalenie neurogenne). Skóra (w szczególności twarzy) współbrzmi z procesami emocjonalnymi. Podczas strachu czy lęku następuje bowiem silne zwężenie naczyń krwionośnych, a w przypadku poczucia winy czy zakłopotania – naczynia krwionośne gwałtownie się rozszerzają, co powoduje zaczerwienienie. Z uwagi na charakterystyczną reakcję rumieniową, jest on więc dermatozą związaną z dysfunkcją mikrokrążenia. Naczynia krwionośne doprowadzające krew do skóry twarzy są wyjątkowo bogato unerwione przez włókna współczulne autonomicznego układu nerwowego oraz jest ich bardzo dużo. Działanie bodźca stresowego może się zatem przyczynić do niekorzystnych i trwałych zmian na skórze twarzy. Warto dodać, że przez niektórych badaczy trądzik różowaty zaliczany jest do nerwic naczyniowych skóry.”

Oczywiście, mowa jest tutaj o trądziku różowatym, jednak pamiętajmy, że objawy cery naczyniowej są swoistym preludium do wystąpienia tej dermatozy.

Jakie kosmetyki będą najlepsze do cery naczyniowej?

Przechodząc już do tradycyjnie pojmowanej pielęgnacji skóry – dobrze jest wybierać kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji skóry wrażliwej, hypoalergiczne, a więc takie, które na pewno jej nie podrażnią, mają łagodne detergenty i ekstrakty działające kojąco na skórę. Świetnie się sprawdzą również wody termalne w aerozolu, które w razie potrzeby ochłodzą rozgrzaną skórę i dostarczą jej wzmacniających składników.

Spośród peelingów najlepsze dla cery naczyniowej będą enzymatyczne, a więc z zawartością bromelainy lub papainy, czyli enzymów owocowych.

Typowe „zdzieraki” działające na zasadzie mechanicznego usuwania naskórka, mogą cerze naczyniowej tylko zaszkodzić. Nie poleca się również stosowania masek termalnych oraz innych kosmetyków rozgrzewających skórę – tego skóra naczyniowa nie lubi szczególnie.

Do makijażu polecam przede wszystkim kosmetyki mineralne, i mam tutaj na myśli czyste minerały. Po pierwsze – są hypoalergiczne, a więc nie ma możliwości, aby dodatkowo skórę podrażniły, pogarszając jej stan. Po drugie – są skuteczne, faktycznie pomagając ukryć rumień na długo, a po wtóre – nie obciążają skóry.

Podkłady i korektory mineralne są tak lekkie, że w zasadzie ich nie czuć, zaś nałożone prawidłowo wyglądają jak naturalna, naga skóra.

Co pomoże wzmocnić naczynka?

Kosmetyki do cery naczynkowej powinny zawierać substancje wzmacniające ściany naczyń krwionośnych, zapobiegające ich poszerzaniu i zmniejszające ich przepuszczalność.

Warto więc czytać etykiety wybieranych przez siebie kosmetyków i zwracać uwagę w szczególności na flawonoidy (rutyna, kwercetyna, hesperydyna) zawarte m.in. w tych ekstraktach:

  • kasztanowiec zwyczajny (Aesculus hippocastanum L),
  • miłorząb japoński (Ginkgo Biloba),
  • arnika górska (Arnica montana),
  • oczar wirginijski (Hamamelis virginiana),
  • bez czarny (Sambucus nigra L.),
  • fiołek trójbarwny (Viola tricolor L.)

Jak zawsze, gorąco zachęcam również do zapoznania się z nową generacją hydroksykwasów w kosmetologii – mowa o kwasach PHA, a więc glukonolaktonie i kwasie laktobionowym, które wykazują rewelacyjne działanie przede wszystkim na skórę wrażliwą a także naczyniową. Są polecane także do leczenia trądzika różowatego.

Świetne rezultaty przynosi również stosowanie kosmetyków z witaminą C. Nie tylko wzmacnia ona ściany naczyń, ale jest też silnym antyoksydantem. Sięgając po serum z witaminą C  nie tylko wzmocnisz naczynka, ale też spowolnisz proces starzenia się skóry.

Zła wiadomość jest taka, że powyższe metody pielęgnacji cery naczyniowej mogą zmniejszyć objawy – często w zupełności zadowalając posiadaczki raptem kilku rozszerzonych naczynek czy niewielkiego rumienia, ale nigdy nie doprowadzą do ich całkowitego ustąpienia. Jeśli zmian naczyniowych jest dużo, albo gdy objawy są bardzo dokuczliwe, warto sięgnąć porady dermatologa, który może zaproponować zabiegi medycyny estetycznej.

Podsumowanie

Jeśli otoczysz cerę naczyniową staranną opieką, masz duże szanse na to, że unikniesz trądziku różowatego. Pamiętaj o tym, że poza właściwą, delikatną pielęgnacją, opartą na kosmetykach zawierających substancje wzmacniające naczynia, Twoja skóra będzie Ci także wdzięczna za zdrową dietę, unikanie używek, ochronę przeciwsłoneczną i odpoczynek.

Masz cerę naczyniową? Co robisz, aby zapobiegać zaczerwieniom skóry i pękającym naczynkom?

Przeczytaj także

Olejek z opuncji figowej – luksusowa pielęgnacja Twojej skóry

Olejek z opuncji figowej – luksusowa pielęgnacja Twojej skóry

Szampon do włosów kręconych – jak wybrać?

Szampon do włosów kręconych – jak wybrać?

Najlepsze kosmetyki na zimę – kremy, balsamy, pomadki i masła. Sprawdź, czym skutecznie się chronić przed mrozem i wiatrem.

Najlepsze kosmetyki na zimę – kremy, balsamy, pomadki i masła. Sprawdź, czym skutecznie się chronić przed mrozem i wiatrem.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany