Jak odbudować zniszczone włosy? Kroki do sukcesu

Jak odbudować zniszczone włosy? Kroki do sukcesu

Długotrwałe i częste farbowanie włosów, codzienne suszenie, prostowanie i kręcenie lokówką, nieumiejętnie zrobiona trwała oraz nieodpowiednia pielęgnacja źle wpływają na Twoje włosy. Uszkadzają i niszczą ich strukturę. Sprawiają, że włosy są suche, kruche, poplątane, zbijają się w kołtuny, wypadają. Brakuje im blasku, sprężystości i miękkości. Co możesz zrobić aby uratować zniszczone włosy? I czy istnieje jakikolwiek ratunek dla tak ekstremalnie zniszczonych włosów?

Oczywiście, istnieje ratunek dla bardzo zniszczonych włosów. Musisz jednak wiedzieć, że w przypadku, gdy Twoje włosy są w naprawdę bardzo złej kondycji, coś takiego jak natychmiastowa regeneracja nie istnieje. Odbudowa i przywrócenie zdrowego wyglądu zniszczonym włosom będzie wymagało od Ciebie systematyczności, czasu i cierpliwości. Jeśli jednak podejdziesz do tematu z rozwagą i potraktujesz go naprawdę poważnie, po kilku tygodniach zaczniesz zauważać pierwsze efekty podjętych działań, które na pewno zmotywują Cię do dalszej walki o zdrowy i piękny wygląd Twoich włosów.

Zniszczone włosy – pielęgnacja regenerująca w 10 krokach

Jak odbudować zniszczone włosy? Kroki do sukcesu

Krok 1. Wizyta u fryzjera

Na początek informacja, która może nie być dla Ciebie miła – najbardziej zniszczoną część włosów trzeba ściąć. Niestety nie unikniesz tego i nawet jeśli rozpoczniesz regenerację włosów bez ich podcięcia, to te najbardziej zniszczone części i tak prędzej, czy później same się wykruszą. Dlatego już na początku walki ze zniszczonymi włosami odwiedź salon fryzjerski. Możesz od razu ściąć włosy na całej zniszczonej powierzchni, a jeśli bardzo obawiasz się zmiany długości, podetnij włosy o kilka centymetrów i umów się na kolejną wizytę po miesiącu.

Krok 2. Zrezygnuj z tego, co niszczy Twoje włosy

Na pewno jesteś w stanie określić, co tak naprawdę przyczyniło się do zniszczenia Twoich włosów.

Co niszczy włosy? Pasmom szkodzi:

  • długotrwałe rozjaśnianie włosów
  • codzienne prostowanie włosów
  • częste suszenie włosów gorącym nawiewem suszarki
  • codzienne używanie lokówki
  • trwała ondulacja
  • farbowanie, któremu nie towarzyszy odpowiednia pielęgnacja
  • codzienne tapirowanie i zła technika rozczesywania włosów
  • używanie zbyt mocnych szamponów o niekorzystnym dla włosów składzie
  • brak nawilżania i odżywiania włosów

Wiedząc, co miało i ma najbardziej niekorzystny wpływ na wygląd Twoich włosów, zrezygnuj z tego.

Przynajmniej na jakiś czas, dopóki nie uda Ci się przywrócić włosom zdrowia i ładnego wyglądu. W przeciwnym razie cały plan regeneracji włosów i ich odbudowy, nie będzie miał szans na powodzenie i pomimo podjętych starań, nie osiągniesz zamierzonych rezultatów, a efekt będzie daleki od zadowalającego.

Domyślam się, że może nie być to łatwe. Sama kilka lat temu stanęłam przed dylematem, co zrobić z bardzo już zniszczonymi włosami, którym bardzo zaszkodziło kilkuletnie rozjaśnianie i prostowanie. Podjęłam decyzję o rezygnacji z rozjaśniania, znacznie podcięłam włosy, a odrosty zaczęłam pokrywać naturalną farbą roślinną. Zrezygnowałam też z prostowania i pozwoliłam włosom naturalnie się kręcić, upinając je do czasu, aż skręt zaczął być ładny (suche, pokruszone i osłabione włosy mają słabszy skręt i mocno się puszą) i mogłam zacząć rozpuszczać włosy. W ten sposób wróciłam do naturalnego koloru włosów, a o prostownicy całkiem zapomniałam.

Krok 3. Delikatne mycie

Jeśli nie musisz – nie męcz włosów codziennym myciem. Sprawdź też etykiety i składy szamponów, które stosujesz do mycia włosów. Postaraj się przynajmniej na jakiś czas zrezygnować ze stosowania szamponów z SLS i SLES, zamień je na te, które mają w składzie łagodniejsze substancje myjące, np. Coco Glucoside, Decyl Glucoside, Disodium Cocoyl Glutamate i Lauryl Glucoside. Idealny będzie np. szampon do włosów zniszczonych marki EO Laboratorie lub balsam myjący do włosów Sylveco.

Wypróbuj też metodę mycia włosów odżywką. Jest to zdecydowanie najdelikatniejszy sposób na mycie włosów, o którym więcej przeczytasz w tym wpisie.

Pamiętaj też o tym, aby podczas mycia nie szarpać włosów, delikatnie masować skórę głowy opuszkami palców i zamiast energicznie wycierać je ręcznikiem, odsącz je delikatnie z nadmiaru wody i pozwól im wyschnąć naturalnie.

Krok 4. Zapomnij o wysokiej temperaturze

Mycie włosów w bardzo ciepłej wodzie, suszenie gorącym powietrzem z suszarki, wspomniane już prostowanie i stylizacja na gorąco np. z użyciem lokówki – Twoje włosy tego nie lubią. I nawet jeśli stosujesz kosmetyki, które mają zapewnić im ochronę przed działaniem wysokiej temperatury, to i tak nadal je niszczysz. Dlatego zrezygnuj z suszarki i pozwól wyschnąć włosom naturalnie. Jeśli nie zawsze masz możliwość, by sobie na to pozwolić – susz włosy chłodniejszym powietrzem i rób to partiami, pozwalając w międzyczasie dosychać im naturalnie. Myj włosy letnią, a nie gorącą wodą, a jeśli bardzo zależy Ci na lokach – zamiast po lokówkę, sięgnij np. po papiloty.

Krok 5. Intensywne odżywianie

Nakładanie na włosy odżywek i masek to podstawa, z której nadal wiele z nas rezygnuje. Jeśli masz zniszczone włosy, pielęgnacja tym bardziej musi bazować na tych produktach. Tłumaczenie się brakiem czasu lub tym, że odżywka obciąża włosy to tak naprawdę przejaw lenistwa i zaniedbania, które prowadzi właśnie do tego, że włosy zaczynają wyglądać coraz gorzej. Chcąc uratować zniszczone włosy, intensywne odżywianie będzie absolutnie niezbędne. I dopóki włosy nie zaczną odzyskiwać zdrowego wyglądu, intensywna i bogata w składniki odżywcze maska lub odżywka, powinna lądować na Twoich włosach nawet kilka razy w tygodniu i pozostać na nich na min. 30 minut.

Jaką maskę/odżywkę wybrać?

Maska/odżywka do włosów zniszczonych powinna mieć bogaty i zróżnicowany skład, w którym znajdują się:

– proteiny, które są podstawowym budulcem naszych włosów -> wybieraj kosmetyki zawierające hydrolizowane proteiny (czyli te, które wnikają w strukturę włosów) owsa, pszenicy, jedwabiu, keratyny, soi

– humektanty, czyli substancje nawilżające, takie jak aloes, roślinna gliceryna, miód, mocznik, czy kwas hialuronowy

– emolienty i oleje roślinne.

Dla bardzo zniszczonych włosów najlepszym wyborem będzie maska emolientowa. Twojej uwadze polecam maskę do włosów wysokoporowatych Anwen i maskę toskańską Planeta Organica.

Możesz stosować naprzemiennie maski proteinowe i maski nawilżające, jednak pamiętaj o tym, aby uważać na te pierwsze. Włosy można bowiem bardzo łatwo przeproteinować, co objawi się ich mocnym przesuszeniem i zwiększoną łamliwością.

Maskę możesz nakładać na włosy przed lub po myciu. Aby ułatwić składnikom, które zawiera przenikanie w głąb struktury włosy i wzmocnić ich działanie, po nałożeniu maski na włosy owiń je foliowym czepkiem i ręcznikiem, a następnie podgrzej suszarką.

Jak odbudować zniszczone włosy? Kroki do sukcesu

Krok 6. Zaprzyjaźnij się z olejami

Olejowanie włosów sprzyja ich regeneracji i odbudowie, odżywia, wzmacnia cebulki, chroni włosy przed działaniem czynników zewnętrznych. Pomaga przywrócić włosom sprężystość, elastyczność i blask. Jeśli więc zależy Ci na tym, aby odbudować zniszczone włosy, olejowanie, tak jak odżywianie, powinno być jednym z podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych, które będziesz stosować bardzo często. Olej dobrze zadba o zniszczone włosy. Jak zregenerować uszkodzone pasma, sięgając po olejek? Możesz olejować całe włosy lub tylko ich końcówki, nakładać olej na kilka godzin, lub całą noc. Ważne, żebyś robiła to regularnie i systematycznie.

O tym, jaki olej wybrać, o zaletach olejowania, najczęściej popełnianych błędach w olejowaniu oraz metodach nakładania olejów na włosy dowiesz się z naszego przewodnika.

Krok 7. Dbaj o końcówki

Aby zregenerować zniszczone włosy, pielęgnacja wymaga troski o końcówki. Dlaczego? Zabezpieczanie końcówek włosów przed działaniem czynników zewnętrznych przyczynia się do ochrony całych włosów przed ich uszkodzeniami. Dlatego zadbaj o to, aby po każdym myciu włosów zabezpieczyć końcówki włosów olejem roślinnym lub lekkim, silikonowym serum (upewnij się, że w jego składzie nie ma alkoholu). Pamiętaj też o regularnym podcinaniu włosów co 6-8 tygodni.

Krok 8. Sprawdź skład kosmetyków, które stosujesz do stylizacji

W większości kosmetyków przeznaczonych do stylizacji włosów znajduje się alkohol denat, który przesusza włosy oraz wiele innych substancji, które je sklejają i oblepiają powłoką, utrudniającą rozczesywanie, czy odżywianie włosów. Dlatego na czas regeneracji włosów (a najlepiej na zawsze) zrezygnuj ze stosowania tego typu preparatów. Albo poszukaj takich, w składzie których nie będzie szkodzących włosom składników.

Krok 9. Zmień technikę czesania

Szarpanie, ciąganie i czesanie mocno splątanych włosów na siłę nie wpływa dobrze na ich kondycję. Włosy poddawane takim torturom łamią się i wypada ich znacznie więcej, niż byśmy chcieli. Czesanie włosów na mokro też nie jest dobrym pomysłem (z wyjątkiem włosów kręconych, których z kolei nie czeszemy na sucho), podobnie jak kładzenie się spać z mokrymi włosami. Ważne jest też to, czym rozczesujesz włosy. Najlepsze są szczotki z naturalnego włosia i grzebienie z szeroko rozstawionymi zębami.

Pamiętaj, aby rozczesywać włosy delikatnie, zaczynając od końcówek i stopniowo przesuwając się ku górze.

Krok 10. Wprowadź zmiany w diecie

Tak, jak pisałam już  w tym wpisie, na wygląd naszych włosów ma wpływ nie tylko to, w jaki sposób je pielęgnujemy, ale też to, jak się odżywiamy. Jeśli Twoim problemem są zniszczone włosy, pielęgnacja powinna iść w parze z odżywianiem od środka. Włącz do diety produkty bogate w białko, witaminy i składniki mineralne. Jedz dużo zielonych warzyw, tłuste ryby, pełnoziarniste pieczywo, migdały, orzechy i pestki dyni. Doceń też właściwości siemienia lnianego, którego wpływ na zdrowie włosów znają chyba wszystkie włosomaniaczki.

Zniszczone włosy – jak zregenerować – Podsumowanie

Okres regeneracji Twoich włosów będzie zależał od stopnia ich zniszczenia, a także tego, z jaką sumiennością do niej przystąpisz. Pamiętaj, że pierwsze efekty mogą pojawić się dopiero po kilku tygodniach, chociaż już samo podcięcie włosów i kilka zabiegów olejowania powinno sprawić, że zauważysz różnicę w ich wyglądzie. Twoje zniszczone włosy mogą odzyskać zdrowy i ładny wygląd. To, czy tak się stanie, zależy tylko od Ciebie!

Czy masz jakieś rady dla osób, które mają bardzo zniszczone włosy? Czy uważasz, że zniszczone włosy można uratować, czy może jedynym wyjściem jest ich obcięcie? 

Ciekawe produkty w tym artykule

Przeczytaj także

Kawa i olej z nasion kawy w naturalnej pielęgnacji, czyli sposób na gładką i jędrną skórę

Kawa i olej z nasion kawy w naturalnej pielęgnacji, czyli sposób na gładką i jędrną skórę

Szampon do włosów przetłuszczających się – jak wybrać i o czym pamiętać podczas mycia przetłuszczających się włosów

Szampon do włosów przetłuszczających się – jak wybrać i o czym pamiętać podczas mycia przetłuszczających się włosów

Komentarze (14)

  1. S
    Sylwia
    Super zniszczonych nie da rady uratować, można tylko zminimalizować straty. 🙂 chociaż ja wolę jeszcze inaczej i zapobiegam. mam spoko odżywki i maski, i chociaż często rozjaśniam i prostuję to mam świetne włosy. u mnie cudem okazało się / ukryta reklama/ bo fajnie i ochrania i pielęgnuje, więc mam kombo 🙂
    Odpowiedzi ()
    1. D
      Dominika
      Witam. Moim zdaniem każde wlosy da się uratowac. Miałam problem ponieważ z ciemnego koloru zeszlam na jasny i moje wlosy były w tragicznym stanie. A wypadły mi dosłownie garsciami. Bylam załamana ale udało się. Myje głowę 3 razy w tygodniu. Raz w tygodniu klasę moja ulubiona donowa maskę 2 jajka łyżka nafty kosmetycznej 2 łyżki miodu troszkę soku z cytryny oraz parę kropel oleju rycynowego to wszystko zostawiam na wlosach cała noc i rano zmywam szamponen z pokrzywy potem myje drugi raz szamponen dla dzieci potem nakładam maskę drozdzowa agafii babuszki trzymam ja 10 minut zmywam i na końcu nakładam lekka odżywkę ! Polecam . Raz w miesiącu klasę olej kokosowy pidgrzany na wlosy i to wszystko moje wlosy w pół roku urosły 10 cm. Oczywiście suszarka i prostownice nie wchodzą w gre. Farbuje wlosy raz na 4 msc pozdrawiam
  2. A
  3. D
    Dorota
    Gdybym to ja borykała się z tego typu problemem to: po pierwsze ścięłabym same końcówki, po drugie kupiła w aptece porządne kosmetyki np. Wax Pilomax zestaw do regeneracji, po trzecie zmieniłabym dietę np. wprowadzić więcej owoców i warzyw, pić więcej wody. Kosmetyki o których wspomniałam wyżej kiedyś pomogły mi w bardzo extramalnej sytuacji, więc wierzę w ich moc.
  4. D
  5. M
    Marlena
    Z natury mam włosy wysokoporowate , wiec moim wyzwaniem jest „wieczna odbudowa”. Nie pamiętam jak wygląda prostownica czy lokowka, nie używam raczej suszarki a juz nigdy z gorącym powietrzem. Farby-tylko roślinne które znikają błyskawicznie. Farbujw raz na rok od okazji. Kazde mycie na OMO. Efekt? Tragiczne wlosy ale dlugie. Pogodzilam sie, bo taka ich natura.. Używam masek kallos ( kreatin, alge, bluberry) , maska canabis , maski biovax , olejowanie …kazdy taki zabieg ok 30 min wiec myje włosy do 1h włącznie. Jest duzo zamieszania ale mam malenkie dziecko , nie moge zrobic prostowania kteatynowego a nie chce scinac moich włosów. Wiec walcze tak od kilku lat
    Odpowiedzi ()
    1. Olga Pietraszewska
    2. M
      Mycha
      Włosy masz zniszczone dlatego że używasz kosmetyków nie czytając składu. Kallos bluberry zawiera proteiny, natomiast Algae całe szczęście nie. Najwyraźniej masz przeproteinowane włosy. Metoda OMO jak najbardziej ale jeśli używasz nieodpowiednich kosmetyków i nie zachowujesz równowagi między używaniem protein a humektantow a na koniec emolientów chroniących przed utratą wilgoci nic Ci to nie da i zataczasz błędne koło. Włosy należy ścinać co 3-6 miesięcy i trzeba to robic bo i tak zniszczenia będą pieły się w górę i z 1 cm zniszczonych końcowek zrobia się 2 potem 3cm itd. A jeśli chodzi o keratynowe prostowanie to może nie każdy wie ale jest to zabieg chemiczny i te preparaty nie opierają sie tylko na samej keratynie. Z keratyna tez nie można przesadzać. Takie zabiegi robi się co kilka miesięcy najlepiej co 5 inaczej efekt na początku będzie super a potem efekt jak po przeproteinowaniu. Szampony najlepiej dla dzieci, odżywki ziołowe, woda ryżowa do płukania na koniec mycia, zawiera mnóstwo składników mineralnych itp, między innymi Wit B6, niacyne, magnez. Z Waxem tez nie radzę przedabrzać, z Kallosa najbezpieczniej używać OMEGA, WITAMIN, ALGAE, raz na 2 tygodnie MILK, Chocolate. Żadnych Nivea, Dove, Pantene, sa tak nafaszerowane sylikonami ze az kipi. Sylikony są dobre ale w olejkach, serach, używane juz po wysuszeniu włosów na sam koniec kiedy włosy są suche, łuski sa zamknięte a włosy zimne. Tzn kiedy ostygna po suszeniu lub prostowaniu. Farbowanie tylko jeśli chodzi o farby roślinne to te które sa na samej bazie henny. Inne typu bez amoniaku zawierają sole amonowe które okrutnie przesuszają włosy. Juz amoniak jest w tym przypadku mniej szkodliwy. Henna najlepiej KHADI kolory trzymają sie długo. Dobrze też robic maseczkę z żółtka od jajka, olejem kokosowym,rycynowym,łyżka miodu,cytryny,oliwą z oliwek. Też raz na tydzień lub dwa.
  6. L
    Lilka
    W poszukiwaniu wzmocnienia, wsparcia we wzroście włosów, ograniczenia wypadania i regeneracji zakupiłam serię tricho. Jestem nią zauroczona. Pięknie nawilża włosy, zmiękcza, wygładza. Super pachnie. I mam nadzieję, że moje włosy ruszą po niej jak dzikie do wzrostu! Ciekawy produktem jest też peeling, który znajduje się w tej serii. Mocno się pieni. I szalenie odświeża skórę głowy.
  7. M
  8. J
    Joanna
    Mój sposób na domową pielęgnację to olej rycynowy, żółtko z jajka, cytryna i nafta kosmetyczna, natomiast raz na 6 miesięcy chodzę na prostowanie keratynowe do dziewczyny z Wrocławia annively robi cuda na moich włoskach. Nie wyobrażam sobie już życia bez tego zabiegu. Moje włosy z natury są bardzo porowate i ciężkie do ujarzmienia a zabieg keratynowy idealnie je wygładza.
  9. J
    Justyna
    Znam ten problem niestety, też dlugo zmagalam sie ze zniszczonymi, suchymi i rozdwajającymi się końcówkami, którym nic nie pomagało i musiałam je ściąć. Teraz p. Kasia z salonu SYH w Warszawie polecila mi zabiegi pielegnacyjne z sauna. Chodze na nie regularnie i jestem bardzo zadowolona z efektu. Wlosy sa po nim miekkie w dotyku i latwo sie rozczesuja. Zabieg pewnie spotykany w wiekszosci salonow, ale warto go wyprobowac.
  10. A
    Anna
    Ściąć zniszczone włosy… ok, ale ja mam zniszczone na całej długości od czubka głowy, nie zetnę się na łyso, chce mi się płakać na sama myśl, zreszta występuje na scenie i nie mogę być łysa 🙁 nie mam odwagi, włosy są bardzo rozdwojone i zniszczone od samego czubka głowy, co zrobić zeby były lepsze i nie musiałabym ich zgolić?
    Odpowiedzi ()
    1. Olga Pietraszewska

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany