5 sposobów jak chronić skórę zimą

5 sposobów jak chronić skórę zimą

Jak dbać o skórę zimą? Natłuszczać, czy nawilżać? A może jedno i drugie? A jeśli nawilżać to czym – olejkiem, kremem? Odpowiedź na te pytanie poznasz dzięki 5 zasadom zimowej pielęgnacji! Zapraszam do czytania.

Dlaczego skóra nie lubi zimy?

Zima to przede wszystkim niskie temperatury, srogi wiatr, padające na zmianę śnieg i deszcz. To też ta pora roku, kiedy pomieszczenia są często nadmiernie ogrzewane, panuje w nich mała wilgotność, co sprawia, że powietrze jest bardzo suche.

I wreszcie zima to dieta uboższa w świeże, sezonowe owoce i warzywa, pełne witamin i składników odżywczych.

Te wszystkie czynniki wpływają na to, że nasza skóra staje się sucha, a często nawet przesuszona, skłonna do podrażnień i zaczerwienień, brak jej blasku, staje się szara i ziemista.

Cierpi zwłaszcza skóra na twarzy, bo jest to jedyna część ciała, której nie jesteśmy w stanie schować pod ubraniem, przez co narażamy ją na bezpośredni kontakt z agresywnymi czynnikami zewnętrznymi.

Pielęgnacja na piątkę, czyli 5 zasad zimowej pielęgnacji twarzy

Oto pięć najważniejszych zasad, które proponuję uwzględnić w codziennej pielęgnacji twarzy zimą, żeby nie dopuścić do jej przesuszenia i podrażnienia.

#1 Pożegnaj mydło

Nasza skóra posiada swoją barierę ochronną, w której kluczową rolę odgrywa sebum.

Zimą powinnaś zadbać przede wszystkim o to, aby usuwając z twarzy brud, zanieczyszczenia, toksyny i martwy naskórek, nie zetrzeć ze skóry całego sebum. Dlatego oczyszczanie w tym okresie musi być bardzo delikatne.

Najlepiej jeśli zrezygnujesz z mydła (nawet Aleppo) i kosmetyków zawierających w składzie alkohol.

Do demakijażu proponuję stosować delikatne mleczka i płyny micelarne, a do oczyszczania twarzy oleje. Olejki doskonale radzą sobie z usuwaniem makijażu, zanieczyszczeń oraz nadmiaru sebum. Są przy tym delikatne, odżywiają i nawilżają skórę.

Jeśli masz skórę tłustą, możesz ją oczyszczać delikatnym żelem do mycia twarzy. Do tonizowania twarzy polecam naturalne hydrolaty, woda różana będzie strzałem w dziesiątkę.

#2 Ostrożnie z peelingiem

Jeśli w stałej pielęgnacji Twojej skóry gości peeling to bardzo dobrze. Peeling pomaga usunąć ze skóry martwy naskórek, pobudza ją do regeneracji, odżywia i wygładza.

Peeling zimą może jednak dodatkowo podrażniać i tak cierpiącą już skórę.

Dlatego pomyśl o tym, żeby mocny zdzierak zastąpić łagodniejszym, z drobnymi i delikatnymi cząsteczkami ścieralnymi. Postaraj się też nie wykonywać peelingu na przesuszoną skórę, z odstającymi skórkami. W ten sposób zamiast skórze pomóc – mocniej ją podrażnisz, a skórek pojawi się dużo więcej.

Przesuszoną skórę dobrze najpierw natłuścić i zmiękczyć. Ale o tym za chwilę 🙂

#3 Olejek – tak, ale…

Jesteś miłośniczką stosowania olejów do pielęgnacji skóry? To wspaniale!

Roślinne oleje to cenne źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin i składników odżywczych. Nawilżają, odżywiają, natłuszczają, regenerują i wygładzają skórę. Zimą ich stosowanie jest jak najbardziej wskazane i polecane.

Nie wszystkie oleje sprawdzają się zimą!

Tak lubiany olej kokosowy może powodować, że skóra będzie mocniej się przesuszać. Podobnie może być z olejem arganowym.

Jeśli czujesz, że Twoja skóra, pomimo stosowania oleju, staje się sucha i mniej elastyczna, to znak, że musisz zmienić ulubiony olejek na inny. Warto sięgnąć po olej z ogórecznika, olej z wiesiołka lub olej z dzikiej róży. Ten ostatni dostarczy skórze ogromną dawkę witaminy C, wzmocni i uszczelni naczynka krwionośne.

Będzie super, jeśli w Twojej kosmetyczce na całą zimę zagości masło shea (które też przecież jest olejem).

Masło shea być może nie sprawdzi się w ciągu dnia, bo po jego użyciu skóra może być tłusta i mocno się świecić, jednak na noc będzie niezastąpione. Doskonale natłuści i nawilży skórę, odżywi i zapewni ochronę przed działaniem czynników zewnętrznych.

#4 Odżywcza maseczka

Odżywczo-nawilżająca maseczka także bardzo się przyda. Stosując ją przynajmniej raz w tygodniu, pomożesz skórze się zregenerować i odbudować naturalny płaszcz hydrolipidowy. A przy tym nawilżysz, odżywisz i odświeżysz skórę.

Aby maseczka dostarczyła suchej skórze wszystkiego, czego ta potrzebuje, by przetrwać zimę w dobrej kondycji, najlepiej wybrać taką, która ma skład bogaty w naturalne komponenty. Nie powinno zabraknąć w niej naturalnych olejów, witamin A, C, D, E i K i antyoksydantów. Fajnie, jeśli w składzie maseczki znajdą się łagodząca alantoina, kwas hialuronowy, ceramidy, flawonoidy, garbniki i kwasy owocowe.

#5 Krem nawilżający, odżywczy, czy ochronny?

Krem stosowany zimą powinien mieć nieco bogatszy skład, od kremu, którego używasz latem, również jego konsystencja może być cięższa. Ważne, żeby tak, jak maseczka, zawierał w składzie naturalne składniki, oleje i witaminy oraz wyciągi i ekstrakty z roślin o łagodzącym i kojącym działaniu. Przydatne mogą być mocznik, gliceryna i aloes.

Na dzień warto postawić na krem półtłusty, a na noc na prawdziwego tłuściocha.

Zamiast tłustego, odżywczego kremu na noc, możesz stosować też oleje lub masło shea. Jeśli zastosujesz olejek także rano, nie będziesz musiała dodatkowo sięgać po krem ochronny.

SOS dla podrażnionej skóry

W sytuacji, gdy skóra jest mocno przesuszona, podrażniona, piecze, swędzi i zaczyna się łuszczyć – niezbędne będzie jej natłuszczenie.
Zachęcam, abyś w takiej sytuacji sięgnęła po masło shea i stosowała je przez kilka dni (i nocy). Korzystne będzie odstawienie w tym czasie wszystkich innych kosmetyków pielęgnacyjnych.

Podrażnionej skórze może przeszkadzać nawet krem, na który wcześniej dobrze reagowała.

Myjąc twarz zastosuj się do wskazówek, o których pisałam wyżej. Po 2-3 dniach skóra zmięknie, powinno też zniknąć zaczerwienie. Warto wtedy zastosować delikatny peeling, żeby usunąć nieestetycze skórki i odżywczą maseczkę.

Zachęcam, abyś po natłuszczeniu skóry zaczęła stosować omówiony wyżej plan pielęgnacji. Dzięki temu nie doprowadzisz ponownie do sytuacji, w której Twoja skóra będzie potrzebować pomocy.

A co do ciała?

Zimą nie możesz zapomnieć też o nawilżaniu skóry całego ciała. Bogaty w odżywcze składniki balsam, czy treściwe, gęste masło do ciała będą niezastąpione. Do kąpieli polecam dodawanie kilku kropli olejku, a raz w tygodniu zafundowanie skórze odżywczego peelingu.

Na najbardziej suche partie ciała – kolana i łokcie oraz wrażliwe na podrażnienia dłonie polecam stosowanie już kilkakrotnie wspominanego masła shea. Jeśli nie lubisz – tak jak ja – zapachu masła nierafinowanego, sięgnij po balsam na bazie masła shea z jakimś pachnącym dodatkiem. Do czystego masła możesz również dodać kilka kropli ulubionego olejku eterycznego.

Przed każdym wyjściem z domu pamiętaj o wklepaniu w dłonie kremu nawilżająco-ochronnego i obowiązkowo noś rękawiczki. Pamiętaj też, aby dokładnie osuszać skórę na dłoniach po ich każdym zamoczeniu, czy myciu.

Wzbogać swoją dietę

Wszystkie zabiegi nawilżające mogą zdać się na nic, jeśli nie zadbasz o jednoczesne nawilżenie skóry od wewnątrz. Picie dużej ilości wody to podstawa. Jeśli nie lubisz samej wody, dodaj do niej cytrynę. Zachęcam też do picia herbaty rooibos, świeżo wyciśniętych soków owocowych i warzywnych.

Do zimowej diety włącz produkty bogate w witaminę C, której duże ilości znajdziesz w cytrusach, papryce, szpinaku i brokułach. Jak najczęściej sięgaj po bogatą w prowitaminę A marchewkę, po zawierające cynk pestki słonecznika i dyni. W swoim jadłospisie uwzględnij też tłuste ryby, nabiał, orzechy i zboża.

Tak często, jak tylko masz na to ochotę jedz świeże owoce dostępne w sklepach zimą – jabłka, gruszki i banany oraz mrożone owoce sezonowe.

To warto zapamiętać

Przemyślana pielęgnacja zgodna z potrzebami naszej skóry, to najlepsze rozwiązanie na zachowanie jej zdrowego i pięknego wyglądu.

Zimą troskliwa opieka nad skórą powinna być oparta przede wszystkim na:

  1. łagodnym oczyszczaniu bez stosowania mydła
  2. odpowiednim nawilżaniu z użyciem olejków, odżywczych kremów i balsamów
  3. delikatnym złuszczaniu martwego naskórka
  4. natłuszczaniu, jeśli skóra rzeczywiście tego wymaga
  5. zbilansowanej diecie bogatej w witaminy

A jak Ty dbasz o skórę zimę? Może polecisz swoje sprawdzone sposoby?

Przeczytaj także

Aloes na włosy – jak stosować i kiedy warto sięgnąć po żel aloesowy?

Aloes na włosy – jak stosować i kiedy warto sięgnąć po żel aloesowy?

Mokosh balsam brązujący do ciała i twarzy – recenzja

Mokosh balsam brązujący do ciała i twarzy – recenzja

Komentarze (11)

  1. D
    Odpowiedzi ()
    1. Olga Pietraszewska
  2. Z
    Zaneta
    Ciekawy artykuł:) ale mam pyt odnosnie olejku arganowego tzn.dlaczego nie mozna go stosowac zima czy mogłabys sie bardziej rozwinac na ten temat ??
    Odpowiedzi ()
    1. Olga Pietraszewska
      To, że olej arganowy może przesuszać skórę (zwłaszcza zimą) napisałam w oparciu przede wszystkim o swoje doświadczenia. Wiele razy w internecie trafiłam też na artykuły mówiące o tym, że chociaż olej arganowy i olej kokosowy doskonale służą skórze, zimą mogą się nie sprawdzić. Szukałam potwierdzenia w literaturze, gdzie znalazłam również wzmianki o tym, że może się tak dziać, ale też nie było wytłumaczenia dlaczego 🙂 Nie nawołuję jednak do tego, żeby porzucić te oleje i zimą ich nie stosować. Jeśli jednak skóra, pomimo nawilżania tymi olejami, zaczyna być sucha, warto od razu zmienić olej i nie czekać, że może być to okres przejściowy 🙂
  3. E
    Odpowiedzi ()
    1. Olga Pietraszewska
  4. M
    Odpowiedzi ()
    1. Olga Pietraszewska
  5. M
  6. M
    Minow
    Dobry krem (np. wiesiołkowy Gal z olejem) i nie ma problemu ze skórą w zimie. Ja stawiam w zimie na bardziej „treściwe i ciężkie” kosmetyki. Lekkie kremy się nie sprawdzają, bo skóra robi się czerwona i pękają naczynka.
  7. m
    malinowa
    Super wskazówki, zdecydowanie warto je stosować. Ja testowałam też kilka znalezionych na *reklama i stan skóry bardzo mi się poprawił, a była ogromnie przesuszona. Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany