Komedogenność i aknegenności kosmetyków – co warto wiedzieć?

Komedogenność i aknegenności kosmetyków – co warto wiedzieć?

„Nie używaj tego oleju, bo Cię zapcha!”

„Zobacz, jaki mam wysyp po tym kremie! Zapchał mi całą skórę.”

„Nie kupuj kosmetyków tej firmy! Bo zapychają!”

Nie muszę pytać, żeby wiedzieć, że o zapychaniu porów skóry przez kosmetyki słyszałaś już nie jeden raz. Tak, jak i o komedogenności olejów roślinnych i aknegenności, czyli czymś, co może wydawać się przeciwieństwem tego pierwszego, a wcale nim nie jest. W dzisiejszym wpisie postaram się wytłumaczyć, czym tak dokładnie są komedogenność i aknegenność kosmetyków i o co z tym zapychaniem skóry naprawdę chodzi. Przy okazji rozwieję też Twoje wątpliwości dotyczące tego, czy oleje zapychają, czy jednak nie? Zapraszam.

Zapychanie skóry przez kosmetyki

Komedogenność kosmetyków, czyli ich skłonność do zapychania porów skóry, które przekłada się na powstawianie zaskórników, zaczęto badać w latach 70-tych XX w. Testom poddano wówczas przede wszystkim kosmetyki kolorowe. Ponad połowa z nich okazała się zawierać substancje o działaniu komedogennym, a w efekcie badań została opracowana skala komedogenności, określająca, które substancje i w jakim stopniu mogą zapychać skórę. Na podstawie tej skali powstało później kilka list substancji o największym i najmniejszym stopniu komedogenności, dzięki którym producenci kosmetyków mogli zacząć tak dobierać składniki do swoich produktów, żeby ich stosowanie nie przyczyniało się do pogorszenia stanu skóry.

Komedogenność i aknegenności kosmetyków – co warto wiedzieć?

Jednak to nie rozwiązało problemu z zapychaniem skóry przez kosmetyki, bo komedogenność jest sprawą bardzo indywidualną i wszystko zależy od preferencji naszej skóry. Dlatego nawet dzisiaj w Twojej łazience może stać kosmetyk, który stosowany regularnie przez kilka tygodni może skutecznie zapchać pory skóry, o czym dowiesz się dopiero za jakiś czas.

Komedogenność kosmetyków – co warto wiedzieć?

O komedogenności słyszymy najczęściej w odniesieniu do olejów i maseł roślinnych oraz kosmetyków zawierających te składniki w swoich recepturach. Najczęściej skarżą się na nią posiadaczki cery tłustej, trądzikowej i skłonnej do powstawania zaskórników.

Komedogenność, czyli popularne zapychanie, jest reakcją skóry na stosowanie danego kosmetyku, objawiającą się powstawaniem zaskórników.

Do zapychania skóry dochodzi wtedy, gdy składniki kosmetyków zmieszane z martwymi komórkami skóry i sebum zaczynają blokować pory skóry i uniemożliwiają im prawidłowe funkcjonowanie.

Nie jest to jednak reakcja, którą możemy zaobserwować natychmiast. Do zapychania dochodzi bowiem podczas długotrwałego, przynajmniej kilkutygodniowego stosowania kosmetyku o działaniu komedogennym. Dlatego, gdy już nas wysypie, możemy mieć problem z określeniem, co tak naprawdę spowodowało zapychanie skóry i który kosmetyk w największym stopniu się do tego przyczynił. I chociaż najszybciej oskarżymy o to oleje, albo masła roślinne, warto wiedzieć, że nie tylko składniki naturalne, ale i syntetyczne zapychają skórę.

Co zapycha skórę?

Komedogenność i aknegenności kosmetyków – co warto wiedzieć?

Wśród składników zaliczanych do tych o najwyższym potencjale komedogennym należą lanolina, niektóre silikony, olej kokosowy, masło kakaowe, olej z zarodków pszenicy, SLS. Olejami, które mogą zapychać tłustą skórę są też olej z orzechów laskowych, z pestek moreli i olej krokoszowy. Lista tych składników jest dość długa, ale warto pamiętać, że komedogenność danego składnika będzie zależeć tak naprawdę od jego stężenia w kosmetyku. Im wyżej będzie w składzie, tym większe prawdopodobieństwo zapchania skóry. Dlatego jeśli wiesz, że olej kokosowy zapycha Twoją skórę, nie stosuj go w czystej postaci i unikaj kremów, w których jest on wysoko na liście INCI.

Pamiętaj też o tym, że najsilniejszy potencjał komedogenny mają kosmetyki, które pozostają na skórze – kremy, olejki, balsamy oraz pudry, róże do policzków i podkłady.

Dlatego jeśli wspomniany olej kokosowy jest składnikiem żelu pod prysznic, który zmyjesz ze skóry po kilku minutach, nie musisz się go obawiać.

I tak, jak wspomniałam już wcześniej – komedogenność jest kwestią bardzo indywidualną.

To, że olej kokosowy może zapychać tłustą skórę, nie znaczy że będzie powodował wysyp zaskórników na skórze suchej.

To samo dotyczy wszystkich składników komedogennych i kosmetyków, które za takie można uznać.

Obserwuj reakcje skóry

Dojście do tego, co szkodzi skórze, zapycha pory i powoduje zaskórniki, nie jest wcale łatwe. Przede wszystkim dlatego, że komedogenność jest procesem długotrwałym i na reakcję skóry na dany kosmetyk trzeba czasami zaczekać kilka tygodni. A w tym czasie używamy przecież wiele innych kosmetyków! Dlatego czasami ustalenie, że to właśnie ten jeden, konkretny produkt, a nawet ten jeden, konkretny składnik nam szkodzi, może być naprawdę trudne.

Jeśli masz problem z zaskórnikami powinnaś jak najbardziej uprościć swoją pielęgnację i poza ograniczeniem stosowanych kosmetyków do minimum, wybierania tych z najprostszym składem i ostrożnym wprowadzaniem nowości, pomyśl też nad prowadzeniem dziennika obserwacji skóry, który może być tu niezwykle pomocny.

Zapisuj w nim, kiedy i co zmieniasz w codziennej pielęgnacji, daty rozpoczęcia stosowania kosmetyków i co się dzieje z Twoją skórą każdego dnia. Dzięki temu, jak tylko zauważysz, że coś niepokojącego dzieje się z Twoją skórą, będziesz mogła szybko ustalić, co się wydarzyło, a raczej co jej zaszkodziło. I być może dojdziesz do wniosku, że to nie komedogenność kosmetyków jest Twoim problemem, a ich aknegenność.

Co to jest aknegenność?

Komedogenność i aknegenności kosmetyków – co warto wiedzieć?

Wbrew temu, co można często usłyszeć, aknegenność nie jest przeciwieństwem komedogenności. Czyli to, że kosmetyk nie jest komedogenny nie znaczy, że jest aknegenny.

Aknegenność kosmetyków powoduje reakcje skórne objawiające się wywołaniem lub zaostrzeniem zmian trądzikowych. I nie będą to tylko – tak jak w przypadku komedogenności – zaskórniki, ale też wypryski ropne, podskórne i bolesne gulki, pryszcze i krosty. Na efekty działania kosmetyków aknegennych nie trzeba też długo czekać, czasami wystarczy kilkukrotna aplikacja, dzięki czemu szybko możemy zauważyć, że dany krem, podkład, czy olejek nam szkodzi.

Do składników aknegennych, które nie zapychają skóry, a wywołują trądzik zalicza się przede wszystkim te substancje, które w mniejszym lub większym stopniu odcinają skórze dopływ tlenu i pozwalają na rozwój bakterii beztlenowych (źródło). W efekcie ich działania zanieczyszczony bakteriami łój przedostaje się do tkanek skórnych i wywołuje stan zapalny.

Aknegenne składniki kosmetyków

Substancjami o działaniu aknegennym są przede wszystkim oleje mineralne z parafiną na czele, gliceryna, lanolina, niektóre silikony, stearyny, glikole. Czyli składniki stosowane w kosmetykach w roli emolientów, chroniące skórę przed przesuszeniem i tworzące na jej skórze warstwę okluzyjną, która utrudnia wymianę gazową i przyczynia się do rozwoju bakterii beztlenowych. Ale nie tylko treściwe oleje i emolienty mogą działać aknegennie, dlatego zanim odstawisz wszystkie kremy, balsamy, olejki i sera, zwróć też uwagę na kosmetyki kolorowe. Stosowane w nich czerwone barwniki też mogą działać aknegennie! Podobnie, jak stosowane w większości kosmetyków syntetyczne aromaty.

Podsumowanie

Problem komedogenności i aknegenności kosmetyków dotyczy przede wszystkim osób mających cerę mieszaną, tłustą i trądzikową. Jej pielęgnacja, która do łatwych nie należy, powinna być przede wszystkim bardzo prosta. Dzięki temu bez problemu będziesz mogła wyłapać, które kosmetyki ją zapychają, a które zaostrzają trądzik. Czyli, które działają komedogennie, a które aknegennie.

Polecane wpisy:

Jak pielęgnować cerę trądzikową?

Oleje do skóry skłonnej do zapychania. Których unikać, a których używać?

Czy masz skórę skłonną do zapychania? Czy wiesz, które składniki działają na nią komedogennie? I czy zdarzyło Ci się stosować kosmetyki, które zaostrzyły, albo spowodowały trądzik?

Źródła, z których korzystałam przygotowując wpis:

Komedogenność a…aknegenność kosmetyków

Zapychanie a aknegenność, czyli co zapycha, a co jest Twoją paranoją

Przeczytaj także

Naturalne szampony do włosów za mniej niż 20 zł

Naturalne szampony do włosów za mniej niż 20 zł

Higiena intymna kobiety – jakie podpaski, tampony i wkładki używać?

Higiena intymna kobiety – jakie podpaski, tampony i wkładki używać?

Komentarze (1)

  1. N

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany